Komentarze
Jestem pelen podziwu i uznania dla tych wszystkich ktorzy przyczynili sie do spotkania z profesorem Jerzym Przystawa.To dobrze ze bierzecie sprawy w swoje rece ,tak wlasnie budowala sie demokracja w USA skad do Was pisze.Nie ogladajacie sie na to az ktos za Was zrobi cokolwiek aby Wam zylo sie lepiej .Jezeli chcecie lepiej zyc musicie sobie na swoim terenie tak zycie zorganizowac abyscie mieli wplyw na decyzje jakie w Waszych sprwach podejmuje lokalna wladza Jak Polska dluga i szeroka wladza liczy sie z tymi tylko ktorzy potrafia sie zorganizowac i upomniec o swoje potrzeby .Nalezy zatem organizowac sie i samemu brac udzial we wspolrzadzeniu na wlasnym terenie.To Wy mlodzi bedziecie i powinniscie zasiadac w Sejmie ,pelnic wysokie stanowiska panstwowe.Juz czas zeby zmienic ta wladze ktora od 89 roku zamienia sie miejscami miedzy soba zmieniajac nazwy partii.Niedajcie sie otumanic poraz kolejny,rozgladajcie sie wokolo siebie,nie glosujcie na kandydatow partyjnych,napewno macie wsrod siebie godniejszych zaufania.To tylko kwestia czasu kiedy nastapi zmiana ordynacjii do Sejmu na wiekszosciowa .Przygotowujcie sie do tego ,szukajcie na swoim terenie takich kandydatow ktorzy dadza Wam gwarancje ze beda po wyborach zalatwiac Wasze sprawy a nie swoje.Pozdrawiam z USA Za ca prezesa Stowarzyszenie Demopkracja USA S.M.Dembowski
Nie ogladajacie sie na to az ktos za Was zrobi cokolwiek aby Wam zylo sie lepiej .Jezeli chcecie lepiej zyc musicie sobie na swoim terenie tak zycie zorganizowac abyscie mieli wplyw na decyzje jakie w Waszych sprwach podejmuje lokalna wladza Jak Polska dluga i szeroka wladza liczy sie z tymi tylko ktorzy potrafia sie zorganizowac i upomniec o swoje potrzeby .Nalezy zatem organizowac sie i samemu brac udzial we wspolrzadzeniu na wlasnym terenie
Sama prawda. Tylko jak to zrobić skoro od lokalnych kast zalezy to czy znajdziesz pracę czy nie. Jak zorganziować się przeciwko wielkiemu kapitałowi który trzęsie policją, prokuraturą, urzędnikami, ministrami itd. Kiedyś wbrew pozorm było łatwiej. Wróg był widzialny i łatwo było go nazwać (komuna). Dziś wróg jest rozproszony, niewidzialny i bardziej potężny dzięki technologii i dostępowi do informacji i wiedzy.












